Koniec ery Excela
Rozproszone arkusze spowalniają firmę? Zamieniamy je w prostą aplikację: import z XLSX, jedno źródło prawdy, raporty na żądanie i mniej błędów.
Kiedy arkusz przestaje wystarczać?
Gdy na arkuszu opiera się proces, wiele osób i pieniądze. Wtedy zamieniamy go w prostą aplikację: dane w jednym miejscu, automatyczny import z XLSX, uprawnienia, historia zmian i raporty na żądanie, a eksport do Excela zostaje, gdy jest potrzebny.
Rozpoznasz się, jeśli…
- masz dziesiątki arkuszy i nikt nie wie, która wersja jest aktualna,
- dane wpisujecie ręcznie i raz po raz wkradają się błędy,
- raport powstaje przez godziny kopiuj-wklej,
- jeden makro-arkusz „trzyma" pół firmy, a Ty boisz się go ruszyć,
- nie da się nadać uprawnień ani sprawdzić, kto co zmienił,
- praca staje, gdy plik jest otwarty przez kogoś innego.
Jedna aplikacja zamiast dwudziestu Exceli
Jedno źródło prawdy
Dane w jednym miejscu, zawsze aktualne, koniec z „która to wersja?".
Automatyczny import z XLSX
Przeniesiemy to, co już masz w Excelu, nie zaczynasz od zera.
Raporty na żądanie
Bez kopiuj-wklej. A gdy trzeba, eksport z powrotem do XLSX.
Uprawnienia i historia
Wiadomo, kto, co i kiedy zmienił. Dane pod kontrolą.
Krok po kroku, bez rewolucji
Nie przepisujemy wszystkiego naraz. Zaczynamy od jednego procesu, a kolejne dokładamy w Twoim tempie.
Wybieramy jeden proces
Bierzemy ten arkusz, który boli najbardziej.
Importujemy Twoje dane
Dane z Excela trafiają do nowej aplikacji. Nic nie ginie.
Budujemy małą aplikację
Prosty, wygodny interfejs na ten konkretny proces, bez zbędnych bajerów.
Rozbudowujemy, gdy się sprawdzi
Działa? Dokładamy kolejne procesy w swoim tempie.
Tak było u przewoźnika kolejowego
Planowanie tras, obsada maszynistów i raportowanie żyły w arkuszach. Zastąpiliśmy je jednym systemem z importem danych z XLSX, pierwszą fazę zamknęliśmy w terminie i w założonym budżecie.
Najczęstsze pytania
Czy stracimy dane z Excela?
Nie. Importujemy je do nowej aplikacji, to często pierwszy krok wdrożenia. Twoja dotychczasowa praca nie idzie do kosza.
Ile to trwa?
Zaczynamy od jednego procesu, więc pierwszą działającą wersję widać szybko. Resztę dokładamy etapami.
Czy nadal będziemy mogli eksportować do Excela?
Tak. Eksport do XLSX zostaje, zmienia się to, że dane żyją w systemie, a Excel jest tylko jedną z form ich pobrania.
Ile to kosztuje?
Zależy od zakresu: wycenę przygotowujemy po krótkiej rozmowie. Zwykle zaczyna się od jednego, dobrze określonego procesu.
Kiedy lepiej zostać przy Excelu?
Gdy arkusz prowadzi jedna osoba na własny użytek do szybkich obliczeń, zostaw go. Problem zaczyna się, gdy na arkuszu opiera się proces, wiele osób i pieniądze.
Który arkusz boli najbardziej?
Opisz proces, który dziś żyje w Excelu. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna, powiemy szczerze, czy aplikacja ma tu sens.
Umów rozmowę